Kategorie: Wszystkie | Biżuteria | Candy | Krzyżyki | Książki | Poszukuję | To i owo
RSS

Krzyżyki

czwartek, 18 lutego 2010

Tak, myślę że dzisiejszy dzień można tak nazwać - dniem świra. Ale zacznę od początku. Od poniedziałku mam ferie więc postanowiłam zabrać się ostro za haftowanie "In harmony", dziś patrząc na obrazek nie widzę zupełnie nic. Zero posunięcia do przodu. Na dokładkę jak to ze mną bywa pomyliłam kolorki i musiałam dużą część obrazka wypruć. Więc zrobiłam krok do przodu, dwa do tyłu. Przed chwilą udało mi się nadrobić ale dużo czasu mi zeszło.

Popołudniu aby uwolnić się od wilczków znalazłam ciekawy wzorek. Pewnie go znacie :) "A dictionary of cakes". Przygotowałam sobie kanwę, pokratkowałam, zaczęłam robić "podziałki" czarną muliną. Praktycznie już je kończę gdy patrzę i coś mi sie nie zgadza. Okazało sie że zamiast wyszywać tak jak powinno być obróciłam sobie kanwę (nie wiem jakim cudem) wszerz i po prostu brakło mi kratek. Strasznie się wkurzyłam. Kanwę pod kran, zmyłam kratki i zaczęłam pruć.

Jak pomyślę ile czasu zmarnowałam to aż ze złości "coś" mi się dzieje :( No ale mówi się trudno i żyje się dalej. Następnym razem muszę po prostu bardziej uważać. Zdjęcia mam ale robione przy sztucznym świetle więc szkoda mi nawet kopiować z aparatu na komputer. Jutro jak będzie taka pogoda jak dzisiaj to zrobię i wrzucę :)

O! Mam jeszcze prośbę do was. "Dictionary" mam zamiar haftować Ariadną zamieniłam sobie kolorki z oryginału ale brakuje mi kilka kolorków. Macie może zamienione? Wiem że dużo osób teraz haftuje te serie więc może macie akurat i mi się uda zaoszczędzić czasu na kombinowaniu :)

wtorek, 18 sierpnia 2009

Przez ostatnie dni było bardzo słoniecznie wiec postanowiłam zmienić miejsce w którym wyszywam. Wyniosłam na dwór przenośny stolik i zaczęłam pracować ;)

Podgoniłam wilki oraz zaczęłam obiecany mamie obrazek, jest to Jezus:

(Tak wyglądał wczoraj.)

(A tak wygląda dzisiaj.)

In Harmony nieznacznie się zmieniło. Haftuje go w dzień a wieczorem przysiadam Jezusa:

(Wczoraj)

(Dzisiaj.)

Oczywiście były przy mnie moje ukochane zwierzaki, piesek którego nie mogłam złapać na zdjęciu, oraz moja kotka:

Zdjęcie nie jest dobre bo się ciągle wierciła. Gdy sie dowiedziałam ze to kotka mam problemy z imieniem bo to co jest obecnie raczej jest dla kocurków xp

Byłam dzisiaj na zakupach szkolnych, kupiłam zeszyty, książki, piórnik i przybory. Musze powiedzieć że uwielbiam takie zakupy, wybieranie zeszytów, kupno podręczników i reszty. Mogłabym robić to godzinami XD

Dziękuje za komentarze pod notką z Lolą ;*

Pozdrawiam.

sobota, 15 sierpnia 2009

Tak właśnie przed chwilką wyprasowałam hafcik. Z efektu jestem zadowolona, rodzice dumni XD Z regóły to mam "słomiamy zapał" do wszystkiego, co zaczne to nie kończę Xp Teraz pozostaje problem oprawy, ja nie wiem jak sie do tego zabrać więc pozostaje oddać ją do zakładu aby ktoś doświadczony to zrobił. Fajnie wszywało mi się koraliki, tak prosto i przyjemnie. A teraz nie trzymając w niepewności, zdjęcia:

Teraz zabieram się ostro za haftowanie obrazu "In Harmony".

Pozdrawiam ;*

środa, 05 sierpnia 2009

I tak zbliżam się do końca. To będzie już (dopiero) przed ostatnia odsłona tego haftu. Ostatnia nie wiem kiedy. Powodów kilka ale najważniejszy brzmi: TESTY GIMNAZJALNE. Tak więc trzeba zacząć wszystko powtarzać i utrwalać. Pracy dużo a czasu coraz mniej ;(

Stan z wczorajszego wieczoru (kolory przekłamane):

Oraz z dzisiejszego ranka:

Obecnie Troszkę przybyło ale nie za duzo bo rozwiązywałam testy z poprzednich lat. Wyniki więcej niż dobre ;)

Przeglądając różne blogi i strony natchnęłam sie na wzór "Urok baletnicy" i delikaynie mówiąc jestem oszołomiona. Tak więc szybciutko zobaczyłam cenę i się lekko prezraziłam 150 zł. osobiście tyle pieniędzy nie mam bo wakacje itp. a u rodziców limit wyczerpany na bardzo długo ^^ Ale może jak dokończę Lolęi i Wilki to... zobaczy sie jeszcze. Na razie jestem zauroczona i zakochana ;o) Oto ona:

Ojjj... zawrotów głowy dostaje od patrzenia ;)

Pozdrawiam serdecznie ;**

 

EDIT

Zapisałam się na candy

W Loli pozostały do zrobienia tylko obramówki ;o)

poniedziałek, 13 lipca 2009

Myślałam że wyjdzie inaczej jednak okazało sie że obcięłam za dużo kanwy. Szycia sie odpruły, jednym słowem katastrofa. Szkoda mi było jednak pracy i cierpliwościi (co przede wszystkim) i tym samym powstał igielnik:

Przyczepiony do nożyczek dzielnie pełni swoja funkcję. Postanowiłam się nie poddawać i następnym razem zostawić więcej kanwy i zrobić igielnik podobny do igielnika ;)

Lola 7

Teraz ide dalej haftować. Dziękuje za miłe komentarze.

Pozdrawiam ;*

sobota, 11 lipca 2009

Pogoda sprzyja wyjścia na dwór wiec kożystam. Myślałam że szybciej mi sie będzie haftować Lolę, ale częste zmienianie kolorów jest męczące więc idzie powoli :( W dodatku zupełnie nie chce mi się nie wyszywać. Postanowiłam ięc ze nie będe się męczyć i zrobie coś innego. Wyszperałam więc z bloga Marty instrukcje na pudełeczka do których sie wkłada mulinki, bardzo przyjemnie się je robi ;) Znalazłam też instrukcję na igielniczek (biscornu). Więc nie pozostało mi nic innego jak wykonać hafcik i zszyć na takie cudeńko ;) Długo myślałam aż wymyślałam że będzie to logo mojego ulubionego zespołu "happysad". Dziś na filmie powinnam go skończyć. Ma być tak(wyszywam raczej bez czarnego tła, nazwe umieszczę prawdopodobnie z tyłu. Reszta bez zmian.):

A ja mam tak (jakość okropna, sztuczne światło):

W rzeczywistości wygląda dużo lepiej. Wiem że nie jest to wzór na igielnik ale nie mogłam się oprzeć ;) Hafcik jest malutki 2,5x2,5 cm. Mam nadzieje że się uda.

Czas na Lolę.

Dzisiaj wyhaftowałam jeden kolor wiec jest więcej. Obrazku "In Harmony" od poprzedniego wpisu nie ruszyłam, lecz muszę powiedzieć że robi mi sie go świetnie! Jak nigdy.

 

Edit:

Wspaniałe candy!

http://kinia1979.blox.pl/

Obrazki ukradłam ;)

czwartek, 09 lipca 2009

Nie mogłm się doczekać efektów i już zaczęłam ;)

 

Lola posuwa się do przodu. Już ją kończe. Prawie.

poniedziałek, 06 lipca 2009

Ostatnio nic mi sie nie chce. Troszkę wyszywam, dużo to nie jest ale myśle że jak w tym tempie będe przedstawiać odsłony to do 8 sie wyrobie z końcem.

Na dworze ciepło wiec głównie to tam spędzam czas. A dziś zrobiłam mały deser ;)

Dzisiaj doszedł do mnie obrazek "Pełnia". Wzór., Kanwa, mulina, igły oraz instrukcja. Troche się obawiam o haftowanie na granatowej kanwie. Nie mogłam zaznaczyć kratek bo nie ich widać, musiałam spędzić pół dnia na obszywaniu kratek 10x10 muliną. Postawiłam troszkę pół krzyżyków. mimo ciemnego koloru dobrze mi się wyszywa. Wzór zaskoczył mnie bardziej niż przypuszczałam, jest jeszcze piękniejszy ;) Miałam troszke kłopotu z mulinami (a jest ich dużo i się plączą), ale już jest ok.

Panna Lola idzie do przodu, im bliżej końca tym mniej mi sie to wszystko podoba. Powód? ZA DUŻO RÓŻOWEGO! Mam nadzieje że ten jasnu beż który jest w kolejce wszystko załagodzi. A i na dodatek tego wszystkiego skończyła mi się mulina.

Podrawiam ;)

wtorek, 30 czerwca 2009

Myślałam że skończe ją jeszcze pod koniec czerwca a tu klops. Prawde mówiac jeszcze dobrze nie zaczęłam. W czasie ostatnich dni i pogodzie sprzyjającej hafcie zrobiłam tylko troszeczkę.

 

 

Mimo wakacji nie mam na nic czasu :) Wstaje później niż to sobie planuje, zawsze powtarzam "wstane za 5 minut" a tu wstaje za 55 minut. Aaaa, te wakacje. Teraz musze szybciutko zacząć robić obrazek i mieć pewność że z czystym sumieniem zaczne haftować wilki, tak zamówiłam je ;o) Nawiasem mówiąc strasznie się ciesze. Będe je haftować w trakcie zabawy forum wizaz. <LINK>. Mój nick to gocha63.

Pozdrwawiam i życzę miłych wakacji ;*

środa, 17 czerwca 2009

Przerwa w pisaniu była spowodowana awarią, najpierw internetu a potem komputera. Dopiero we wczowajszym dniu wszystko zostało doprowadzone do porządku dziennego. Teraz siedzę, podziwiam i nadrabiam zaległości w czytaniu wszych blogów. Nie komentuje z powodu braku czasu. Od poniedziałku w szkole nie odbywają się normalne zajęcia. Organizowany był dzień sportu, twórczości szkolnej a jutro kino i film "Podaj dalej". Z ocen jestem zadowolona :) Planów na wakacje jest bardzo dużo, mam nadzieje że przynajmniej kilka wpwowadzie w życie. Na pierwszym  miejscu: Deskorolka. Mam zamiar nauczyś się jeździć i skakać na tym cudeńku. Następnie nauka gry na gitarze. Dokończenie Loli, oraz zaczęcie nowego obrazka (i tu pojawia się problem, ale o tym później). Muszę się jeszcze przygotować do testów :( A i jeszcze do szkoły językowej się zapisać. A przede wszystkim odpocząć!

Co do problemu z obrazkiem to mam nadzieje że mi doradzicie bo sama nigdy tego nie zrobie. Pierwszy czy drugi? Osobiście wole wilki (spowodowane za sprawą pewnej książki i fascynacją do tych pięknych zwierząt. Aaa, i jeszcze ta pełnia)

Następny:

Pomocy!

Lola3...

idzie jak po grudzie:

http://img19.imageshack.us/img19/9944/lolau.jpg

 

http://img35.imageshack.us/img35/1043/lolaz.jpg

 

 

Przepraszam ze w linkach ale te obrazki nie chcą mi się wstawić :(

 

Candy: To-co-lubie :*

 
1 , 2